paweltarnowski.pl

W kraju od zeszłego czwartku rozprzestrzeniają się protesty w związku ze zmianą w prawie dotykającą aborcji

W kraju od zeszłego czwartku rozprzestrzeniają się protesty w związku ze zmianą w prawie dotykającą aborcji

27.10.2020, 09:07

W aż 80 miastach w Polsce i w dwudziestu w innych krajach, na ulice wyszły dorosłe kobiety, jak również i Panowie razem z młodymi ludźmi, w celu dania wyrazu swojemu rozczarowaniu w odniesieniu do stanowiska Trybunału Konstytucyjnego pod kątem prawa do aborcji. 22 października, w czwartek, w godzinach porannych, decyzją Trybunału, prawo do usunięcia ciąży w momencie niepoprawnie rozwijającego się zarodka jest niezgadzające się z Konstytucją. Od chwili podjęcia owego uzgodnienia ciągle trwają strajki, stawiające sobie za cel wyrażenie sprzeciwu w owej sferze. Demonstrującym wtórują hasła: "To jest wojna" oraz "Piekło Kobiet". Występują też też takie teksty, jak np. "Wyp*******ć", czy też "***** ***", gdzie we właściwe pola można wsadzić tekst, w niedelikatny sposób sugerujący wynosić się partii rządzącej. Młodzi ludzie, tak jak i starsi obywatele wyszli na ulice, aby ukazać solidarność z manifestującymi, które zostały pozbawione racje do decydowania dzięki decyzji rządu. Dziesiątki tysięcy tysięcy osób w polskich miastach jak i tysiące w innych krajach ma na celu zasygnalizować, iż tego typu prawo nie powinno być uchwalone i wyrazić niechęć do stanowiska aktualnie panującego rządu.

Skala strajków jest

Właściwie od początku na strajku było wysyp ludzi, głównie pełnych oburzenia kobiet. W liczniejszych miastach, strajkujących były tysiące, ponadto i w stosunkowo niewielkich miastach wielu ludzi okazywało swój sprzeciw, stawiając się pod budynkami władzy oraz wybierając się na "spacery". Na strajkach skandowanych jest wiele haseł, odśpiewywane są piosenki, natomiast na afiszach można odczytać różnego rodzaju napisy i malunki, przykładowo "Moje ciało, mój wybór" bądź No women, no kraj. Jednak głównym atrybutem, który ukazuje się bez przerwy, jest uznawana czerwona błyskawica. Mnóstwo gwiazd oraz influencerów albo dołącza do strajków, wychodząc na ulice swoich miast, czy też rozpowszechnia posty w mediach społecznościowych, dając dowód swojemu wsparciu dla strajku. Reprezentanci Kościoła Katolickiego oraz zwycięska partia, którzy apelują o wycofanie się uważają, że Strajk Kobiet to bandytyzm, którego celem jest zniszczenie Polski.

Na terenie całej Polski mniej więcej 400 tysięcy osób ulokowało się na wielu ulicach miast w aż czterystu manifestacjach, z kolei największą liczbę osób strajkujących można było zobaczyć w stolicy Polski. Zarówno Poznań, Kraków, Szczecin jak też wiele innych wojewódzkich miast zostały ogarnięte demonstracjami. Protesty mają też miejsce w Londynie, Niemczech, Norwegii, Australii oraz we Włoszech. Na ulicach miast prawie każdego dnia można zaobserwować manifestacje, którym celem jest walka o prawa kobiet w naszym kraju. Jedna z największych do tej pory demonstracja ma mieć miejsce 30 października w piątek.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij