paweltarnowski.pl

Powrót do szkół a epidemia Covid-19

Powrót do szkół a epidemia Covid-19

01.09.2020, 16:01

W ciągu tego miesiąca dzieci powinny iść do szkół oraz przedszkoli, jednak mimo wszystko dalej wątpliwość wywołuje epidemia Covid-19, z którą zwalczamy od samego początku roku. W marcu młodzież przeszła na nauczanie bez wychodzenia z domu i bez cienia wątpliwości okazało się to jednym z powodów, przez które byliśmy w stanie wstrzymać dynamiczny przebieg choroby w naszym kraju. Ale czy sytuacja aktualnie okazuje się na tyle stateczna, aby pozwolić uczniom uczęszczać na lekcje i otwierać przedszkola, szkoły czy żłobki?

Każdy ma inne podejście do tematu

Nie możemy dać prostego rozwiązania, co okaże się bardziej odpowiedzialne - zaproszenie uczniów do budynków oświatowych, czy przymus kontynuowania internetowego nauczania. Na przykład osoby mające wątpliwości i epidemiolodzy upierają się, że przecież to właśnie najmłodsi najprościej rozsiewają różnego rodzaju wirusy i bakterie, a oświatowe placówki są dobrym siedliskiem chorób. Doskonale zna to każdy z nas - na zajęcia przybędzie pojedyncze podziębione dziecko a potem w chorobę wpada znaczna ilość uczniów.

Inni obstają, że wprowadzono sporo zasad, do których będą musiały przyzwyczaić się placówki szkolne, by być w stanie ugościć swoich podopiecznych w tym roku szkolnym. Jednakże czy możemy czuć się pewni, że maluchy z najniższych klas będą ich przestrzegać? Czy to dobre rozwiązanie, by duża ilość uczniów znajdowała się w jednej lekcyjnej sali? Znawcy tematu obstają, iż niestety nie.

Przez zajęcia internetowe narzekają niekiedy rodzice oraz uczniowie. Najmocniej Covid-19 zadział na maturzystów, którzy upierają się, że przez jakiś okres zajęć zdalnych mogą być dużo gorzej nauczeni do egzaminu maturalnego (choć w tym roku maturalny egzamin nie wyszedł wcale najgorzej). Istotne jest jednakże to, że nie każdy uczeń będzie mieć dostęp do komputera i Internetu. W rodzinach, w których urodziło się sporo dzieci jest tak, że w domu do dyspozycji będzie wyłącznie jeden komputerowy sprzęt. Rodzice miewają z tej przyczyny zagwozdkę przy zapewnieniu swoim maluchom nauki w tym samym czasie.

Ważne bywają także relacje ze społeczeństwem. Szkoła stanowi znaczący czynnik w rozwoju psychicznym nastolatków. Dzięki budynkom oświatowym uczymy się funkcjonować z ludźmi dookoła i ponadto mamy szansę nawiązywać przyjaźnie. Jednakże przy obecnej sytuacji problemy życia społecznego będą mało kluczowe, ponieważ najmocniej istotne okazuje się dobre samopoczucie dzieci, ich rodziców i nauczycieli.

To od samych dzieci oraz szkolnej kadry zależy najwięcej

Rozwijanie się choroby zależy głównie od tego, czy uczniowie będą w stanie przestrzegać reguł narzuconych przez Stację Sanitarno-Epidemiologiczną oraz od tego czy opiekunowie będą potrafili to wykorzystywanie zapisów egzekwować. Są tacy, którzy komunikują, iż puszczenie dzieci do szkół da nam znaczny postęp epidemii, a w rezultacie oświatowe placówki będą niedostępne lada chwila. Trzeba śledzić cały czas informacje, bo z początku nadchodzącego miesiąca wiele jeszcze może się pozmieniać.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij